°...Sobota. za oknem szaro. jesień... dobijałam się na bloga przez 10 minut. najzwyczajniej zapomniałam hasła. mam jakieś natchnienie by coś tu napisać. w tle słychać muzykę, która przypomina mi coś z przeszłości. jakieś miłosne rozterki. fajnie jest coś wspominać, gdy już to nie boli i nie kłuje w serce. z perspetywy czasu zauważam jaka byłam mając 16 lat. zachowanie, mowa... śmieszy mnie to. mam już 22 lata i zupełnie inne wartości kierują moim życiem. jednak chciałabym choć na chwilę wrócić do tych beztroskich chwil. fajnie powspominać i wracać chwilami do tamtych, wspaniałych lat :) czy ktoś kiedyś wymyśli jakiś wehikuł czasu? chętnie skorzystam i cofnę się w czasie... ale na krótko bo jestem tutaj bardzo SZCZĘSLIWA :) pisane... 2010-10-02 skomentuj (2) |